Brazylia – kraj tańca, cudownej natury, kontrastów i pięknych ludzi

Dzisiaj przeniesiemy się na drugą stronę globu, na kontynent, który wydawać może nam się dosć niedostępny, jednak to tylko pozory i bardzo łatwo można się na nim znaleźć i przeżyć przygodę życia.

Mowa tu o Ameryce Południowej, kontynencie tak innym kulturowo od znanej nam dobrze Europy, ale bardzo ciekawym. Chile, Boliwia, Argentyna, Brazylia, Ekwador – to raj dla miłośników natury, pięknych widoków, obcowania z przyrodą i niesamowitymi pejzażami. Niektóre z tych krajów same w sobie wielkością równać mogą się do całej Europy, więc na poznanie Ameryki Południowej potrzeba czasu, siły, trochę pieniędzy, ostrożności i dużo otwartości do innych kultur.

Jednym z najpiękniejszych krajów w Ameryce Południowej jest Brazylia, która ma do zaoferowania turystycznie tak wiele, że na dobre poznanie jej walorów przydałoby się dwa lub trzy miesiące, ale oczywiście ciężko wygospodarować sobie taki czas. W tym miejscu trzeba zaskoczyć niektórych i uświadomić, że Brazylia to nie tylko Rio de Janeiro i karnawał! Brazylia to o wiele więcej i jeżeli wybieracie się w tamte rejony z zamysłem odwiedzenia tylko stolicy, to zrobicie wielki błąd. Jak wielki ten kraj, tak i ogromna jest jego kultura – różnice w zachowaniach ludzi mieszkających na północy a tymi na południu są tak diametralne, że możemy poczuć się jakbyśmy znajdowali się w zupełnie innym państwie.

Brazylia to mekka surferów, to raj dla ludzi kochających życie, dobrą zabawę, piękne plaże, fale, piasek, naturę, punkty widokowe, imprezę do białego rana, salsę, sambę, taniec, śpiew, radość!

To jeden z największych krajów na świecie – 5. pod względem powierzchni, 6. pod względem wielkości. Na jego terenie mieszka ponad 210 mln ludzi! To prawie 5 razy więcej, niż liczy Polska. Nie jest to najbardziej popularna destynacja turystyczna, głównie przez wzgląd na bezpieczeństwo, jednak wystarczy mieć się na baczności i nic nie stanie nam na przeszkodzie do poznawania świata.

Jak przygotować się do podróży do Brazylii?

Kilka krótkich rad, które ułatwią Wam pobyt

  • Zaszczepcie się! Żadne szczepienie nie jest obowiązkowe, jednak są one zalecane – zwłaszcza te na zółtą febrę, tj. niebezpieczną chorobę przenoszoną przez komary. Warto zabezpieczyć się również przez durem brzusznym i wirusowym zapaleniem wątroby typu A i B. Pamiętajcie, że zmierzycie się z zupełnie innym klimatem, jedzeniem, kulturą, zwierzętami, więc warto być przygotowanym.
  • Nauczcie się podstawowych zwrotów portugalskiego. Znalezienie kogoś kto mówi po angielsku, zwłaszcza w mniejszych miastach graniczy z cudem, więc bardzo ułatwi Wam, jeżeli nauczycie się takich zwrotów jak np. ‘jak dojść na dworzec/stację itd…’, ‘chciałbym kupić…’, ‘ile kosztuje’, chcę wysiąść na następnej stacji’, przydatne są także liczby, pozdrowienia. Na szczęście wszystko łatwo można znaleźć w internecie, Brazylijczycy są bardzo mili i pomocni, więc postarają się udzielić wam rady, nawet jak nie będą was rozumieli 🙂
  • Poczytajcie przed wyjazdem trochę o różnicach kulturowych, bezpieczeństwie w Brazylii i pamiętajcie, że to nie Europa – trzeba szanować inne obyczaje oraz zachować zdrowy rozsądek.

Jacy są Brazylijczycy? Jak żyje się w Brazylii?

Żyje się diametralnie inaczej niż w Europie. Ludzie nigdzie nie pędzą, nie śpieszą się, nie gonią za karierą… Są niezwykle energiczni, pełni życia, kochają taniec, muzykę, imprezy, wolność, ocean, plaże, surfing, spędzanie czasu na łonie przyrody. Są też mistrzami “selfie” – przebijają w tym Europejczyków o głowę! Młody, stary, sportowiec, kobieta, mężczyzna – na każdym kroku widać kogoś, kto robi selfie.  Są bardzo przyjaźni, otwarci, ciekawi świata i tego jak żyje się w Europie. Zazdroszczą nam tego, że jako kontynent jesteśmy tacy malutcy i możemy odwiedzać naszych sąsiadów, kiedy tylko chcemy a żeby się u nich znaleźć, czasem potrzeba nam krótszego czasu, aniżeli dla nich, aby znaleźć się w innym mieście w ich kraju. Odległości w Brazylii są ogromne! Mimo tego, że często żyje im się cięzko, sytuacja politycznai ekonomiczna w kraju nie wygląda najlepiej, to potrafią cieszyć się tym co mają a tak naprawdę mają głównie naturę, z której czerpią szczęście oraz swoje pożywienie – kokosy, papaje, acerole, marakuje, banany, acai i wiele innych… Jadąc do Brazylii macie okazje spróbować wielu odmian owoców, o jakich w życiu nie słyszeliście! Brazylijczycy na pewno wam ich nie odmówią, tak samo jak nie przepuszczą wam wielkiej imprezy, na której królować będzie samba! Musicie poczuć ten rytm i zobaczyć jakimi wspaniałymi tancerzami są ci ludzie.

Czy w Brazylii jest bezpiecznie?

Niestety trzeba to głośno powiedzieć: nie jest to do końca bezpieczny kraj, ale nie można dać się zwariować i wystarczy zachować czujność i zdrowy rozsądek. Nie należy wychodzić z hotelu z dużą ilością pieniędzy, afiszować się ubiorem, drogą biżuterią lub telefonem. To państwo pełno kontrastu, słynne z ogromnych, rozciągających się dzielnic biedy, tzw. “favela” które tworzone są głównie wokół centrów miast. Domy zbudowane są tam z najtańszych, znalezionych gdzieś na ulicy czy śmietniskach materiałów: glina, dykta, blacha, tektura. Są bardzo nietrwałe, często się zawalają. Szacuje się, że w fawelach żyje aż 6% całej ludności Brazylii. Zbliżając się do tych miejsc, należy mieć się na baczności. Nie można stereotypować, że każdy mieszkający w faweli to człowiek ze złymi zamiarami, bo zdecydowanie tak nie jest! Jednakże ludzi ci pozbawieni są jakichkolwiek perspektyw i chęci do życia, często nie wiedząc za co przeżyć i jak sobie poradzić, posuwają się do niemoralnych czynów i kradzieży, więc lepiej uważać. Fawele są bardzo specyficzne i łatwo je zauważyć. Same w sobie stały się już atrakcją turystyczną a ich układ robi wrażenie…

Co zobaczyć w Brazylii? Wszystko!

Do zobaczenia jest tak wiele, że z racji olbrzymich odległości, trudno będzie odkryć całe piękno jakie posiada ten kraj. O poszczególnych ciekawych miejscach, być może w następnych notkach, ponieważ każde miejsce to zupełnie nowa, oddzielna historia. Natura w tym kraju to coś niesamowitego, co zachwyci każdego.

Nie można przepuścić oczywiście Rio de Janeiro. Wielu z Was być może będzie teraz zaskoczonymi. Rio NIE jest stolicą Brazylii. Jest nią miasto Brasilia, aczkolwiek większość ludzi nie ma o tym pojęcia, często nawet sami Brazylijczycy uważają Rio za centrum całego ich życia kulturalnego, towarzyskiego i ekonomicznego. Rio to miasto niezwykłe – prawdopodobnie nie istnieje drugie tak ogromne miasto z niezliczoną ilością punktów widokowych, gór na które można się wspiąć, żeby podziwiać niesamowite pejzaże, pięknych plaż. Copacabana, Ipanema, Leblon – to plaże na których toczy się całe życie. Nigdy nie śpią, są pełne ludzi, którzy cieszą się życiem, w plażowych barach popijają narodowy drink, tj. caipirnhę lub piją aqua de coco – wodę z prawdziwego kokosa, który wcześniej został strącony z palm. Z góry non stop spogląda na Was Jezus – nieważne gdzie akurat się znajdujecie, zza chmur raz po raz wyłania się właśnie on i wygląda jakby opiekował się całym miastem i wszystkimi ludźmi, którzy się w nim znajdują. Góruje nad całym Rio i swoimi  ramionami otacza wszystkich opieką…

Trochę namiastki tego, co czeka Was w Rio:

Corcovado – wzgórze na którym stoi symbol Rio de Janeiro – Jezus Chrystus

Parque Lage – publiczny park w Rio z ciekawymi ścieżkami wiodącymi wśród subtropikalnej roślinności

Pao de Acucar (Sugarloaf) – niesamowity punkt widokowy usytuowany na górze, na którą wjeżdzamy kolejką linową. Widoki są nieziemskie!

Arproador – punkt widokowy przy plaży Copacabana&Ipanema, idealne miejsce na zachody i wschody słońce, polecane dla zakochanych

Copacabana&Ipanema – plaże na których toczy się najgłośniejsze życie rozrywkowe Rio, pełne surferów, imprezowiczów, rodzin z dziećmi, zakochanych, pełne muzyki, sportu, siatkówki, joggingu, z niesamowitymi widokami i atmosferą, jakiej nie znajdziecie nigdy.

Brazylia to kraj niezwykły, zupełnie inny od tego co znamy. Więcej o nim w kolejnych notkach.

~Monika Otczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *